6:04 pobudka.
Sierściuch podnosi głowę, wyłazi z kojca, podchodzi do łóżka i staje na tylnych łapach kładąc przednie na łóżko. Trzeba wstać i iść za potrzebą. Jeśli oczywiście nie chce się potem wycierać żółtych kałuży i jeśli chce się go czegoś nauczyć.
Walczymy uparcie z gryzieniem. Nie wiem kto jest bardziej zdeterminowany. My czy on.
Mam wrażenie, że im bardziej my zabraniamy bawienia się naszymi dłońmi i stopami, tym bardziej on się nakręca na TAKĄ wspólną zabawę. Koniec końców oboje z MM wyglądamy jakbyśmy mieli w domu kota. Nie mówię już o zszarganych nerwach.
Wczoraj wieczorem wizyta u weta na ostatni antybiotyk w zastrzyku. Zniósł bardzo dzielnie. Przy okazji zaliczyliśmy rozmowę o chipowaniu (będziemy robić) i pokazaniu dominacji (na pewno będziemy robić w kontekście w/w gryzienia).
Po powrocie miał mały przedsmak pokazywania kto tutaj rządzi. Zaczęło się od lekkiego szoku połączonego z histeryczną próbą wyrywania się, ale po minucie uspokoił się i potem już chodził potulnie jak baranek.
Osiwieję przez tego psa :)
Jestem zwykłą kobietą. Sprzątam, gotuję, podjadam, maluję paznokcie, walczę ze zmarszczkami i cellulitem, farbuję włosy, śpiewam w aucie, mam PMSa, uśmiecham się, zrzędzę, obserwuję, bloguję, kocham...
środa, 30 maja 2012
ko ko ko
Jestem pełnoetatową kurą domową.
I jest mi z tym dobrze.
I bynajmniej nie nudzę się w domu.
Jak tak patrzę do południa na balkony bloków sąsiednich to widzę, że mnóstwo jest takich kobiet siedzących w domu, rozwieszających pranie, myjących okna.
I jest mi z tym dobrze.
I bynajmniej nie nudzę się w domu.
Jak tak patrzę do południa na balkony bloków sąsiednich to widzę, że mnóstwo jest takich kobiet siedzących w domu, rozwieszających pranie, myjących okna.
prl
Czy istnieją w Polsce firmy, w których uważa się, że dział handlowy jest zbędny?
Tak. To firma MM.
Zaściankowość niektórych ludzi tam pracujących mnie powala.
A rynek ściąga tą tonącą łajbę w dół. I nikt nic z tym nie robi.
Może nowy boss okaże się normalny?
Tak. To firma MM.
Zaściankowość niektórych ludzi tam pracujących mnie powala.
A rynek ściąga tą tonącą łajbę w dół. I nikt nic z tym nie robi.
Może nowy boss okaże się normalny?
wtorek, 29 maja 2012
click!
Sierściuch jest mega rozrabiaką. Gryzie to co go zainteresuje. Łącznie z naszymi stopami, co czasem bywa bolesne, zwłaszcza gdy się mocno rozkręci. Poznaje świat swoją wielką paszczą :)
Myśleliśmy o wzięciu udziału w psim przedszkolu, w którym nauczyłby się posłuszeństwa i podstawowych komend.Obawialiśmy się jedynie tego, że wydamy kilka stów na szkołę i nie będziemy z niej zadowoleni. Nie chciałabym, żeby ktoś obcy uczył mojego psa posłuszeństwa krzykiem. A o szkołę opierającą się na pozytywnym nauczaniu bardzo trudno.
Kupiłam więc wczoraj małe cudo, które pozwala mi, powiedzmy w 90%, okiełznać Sierściucha. Kliker.
Troszkę ćwiczyliśmy i efekty są rewelacyjne.
Sierściuch umie już komendę siad, łapka i puść/zostaw. Chociaż z tą ostatnią to jeszcze zależy od stopnia nakręcenia, ale poradzimy sobie z tym. Podobnie jak z dekoncentracją, która czasem jeszcze się pojawia, ale przecież ma dopiero 2 m-ce :)
Myśleliśmy o wzięciu udziału w psim przedszkolu, w którym nauczyłby się posłuszeństwa i podstawowych komend.Obawialiśmy się jedynie tego, że wydamy kilka stów na szkołę i nie będziemy z niej zadowoleni. Nie chciałabym, żeby ktoś obcy uczył mojego psa posłuszeństwa krzykiem. A o szkołę opierającą się na pozytywnym nauczaniu bardzo trudno.
Kupiłam więc wczoraj małe cudo, które pozwala mi, powiedzmy w 90%, okiełznać Sierściucha. Kliker.
Troszkę ćwiczyliśmy i efekty są rewelacyjne.
Sierściuch umie już komendę siad, łapka i puść/zostaw. Chociaż z tą ostatnią to jeszcze zależy od stopnia nakręcenia, ale poradzimy sobie z tym. Podobnie jak z dekoncentracją, która czasem jeszcze się pojawia, ale przecież ma dopiero 2 m-ce :)
relaks
Może to głupie, ale kiedy MM jest w pracy, a ja w domu z Sierściuchem to zdarza mi się tęsknić za Nim. Mimo, iż wiem, że za kilka godzin będzie z nami.
Moja Nokia nie chce współpracować. Nie robi zdjęć :/
Pomalowałam paznokcie na karmelowo.
Czytam magazyn Pani z Hanią Lis na okładce.
W tle RMF FM.
I tak nam leci czas.
Moja Nokia nie chce współpracować. Nie robi zdjęć :/
Pomalowałam paznokcie na karmelowo.
Czytam magazyn Pani z Hanią Lis na okładce.
W tle RMF FM.
I tak nam leci czas.
Subskrybuj:
Posty (Atom)