Po nocnej burzy na osiedlu mamy nalot biedronek.
A my urządziliśmy sobie małe polowanie :)
Jestem zwykłą kobietą. Sprzątam, gotuję, podjadam, maluję paznokcie, walczę ze zmarszczkami i cellulitem, farbuję włosy, śpiewam w aucie, mam PMSa, uśmiecham się, zrzędzę, obserwuję, bloguję, kocham...
wtorek, 3 lipca 2012
poniedziałek, 2 lipca 2012
uff
Najgorsze za nami. Samochód odstawiony.
Teraz tylko czekać na telefon z warsztatu.
Sierściucha musiałam zabrać ze sobą.
Dzielnie zniósł podróż wielką lawetą.
Potem odwiedziliśmy MM w pracy.
Ledwo wróciliśmy do domu Mały poszedł spać na swoje wyrko.
Teraz tylko czekać na telefon z warsztatu.
Sierściucha musiałam zabrać ze sobą.
Dzielnie zniósł podróż wielką lawetą.
Potem odwiedziliśmy MM w pracy.
Ledwo wróciliśmy do domu Mały poszedł spać na swoje wyrko.
niedziela, 1 lipca 2012
mechanik
Muszę spiąć dupkę i zorganizować naprawę auta.
Muszę zadzwonić po 8-ej i dogadać szczegóły z mechanikiem (mam nadzieję, że zgodzi się na wszystko co chcę).
Muszę zadzwonić po lawetę z assistance.
A jak już auto będzie oddane to będziemy czekać na telefon z wyrokiem (i ceną).
Muszę zadzwonić po 8-ej i dogadać szczegóły z mechanikiem (mam nadzieję, że zgodzi się na wszystko co chcę).
Muszę zadzwonić po lawetę z assistance.
A jak już auto będzie oddane to będziemy czekać na telefon z wyrokiem (i ceną).
Subskrybuj:
Posty (Atom)

